Archiwum
Styczeń 2007
Marzec 2007
Kwiecień 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2008
Luty 2009
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Źli, Dobrzy i Łapa
Kategorie: Wszystkie | Gimme Some Rock'n'Roll
RSS
niedziela, 15 lutego 2009
GÓWNIANE SOBOWTÓRY - Part 1

 

Niejaki "Mistrz" - pracownik poznańskiej branży fastfood'owej -  "Manu-Stajl". Niespodzianka dekady polega na tym, że na niektóre wielkopolskie dziewczęta to wystarczy...

12:40, franklappa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 sierpnia 2008
Another gin, Mr. MacGowan...?

50 lat temu, w pewien grudniowy wieczór, zaszczycił nasz świat swym nań przyjściem niejaki(wtedy) Shane MacGowan. Mały Shane podrósł, po drodze gubiąc uzębienie wskutek intensywnego alkoholizmu, a przy okazji został absolutną legendą irlandzkiej pieśni folkowej. Nie wiem, która z tych rzeczy bardziej przyczyniła się do rozwoju drugiej, ale jedno jest pewne.......nie, właściwie w jego przypadku nic nie jest pewne....

 

Muza Shane'a zawsze była dla mnie katalizatorem pijaństwa, ale też budzi we mnie niewytłumaczalnie wielki sentyment. Kropla Jacka Danielsa kręci mi się w oku na myśl o tych wieczorach, kiedy siedzieliśmy z tzw "friends", słuchając jego charczenia i przez kilka godzin mogliśmy udawać, że nic nas nigdy nie dotknie...

Ze specjalną dedykacją(nie mylić z derywacją) dla M.Karwackiego...Happy Birthday, Dziadek!!;)

Enjoy!:

http://pl.youtube.com/watch?v=yNX3hQbSVmM&feature=related

(teledysku nie wkleję, bo przeglądarka się na mnie wypięła...nie ona jedna zresztą;))

16:55, franklappa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 września 2007
Piosenki, które sprawiają, że zaczynasz wątpić w rodzaj ludzki PART 1...

  Większość z nas przeszła etap "Lubelskiego Fulla" i innych tego typu prostujących zwoje mózgowe wynalazków. Co prawda mnie to osobiście nigdy specjalnie nie śmieszyło, ale znam ludzi, którym puszczały zwieracze i stomie podczas youtubowych seansów przy tych "zabawnych" klipach. W tym oto...("w tym oto"...;) z Wołoszańskim mi się kojarzy...wiecie..."W tym oto bunkrze" itd...)......w każdym razie w tym oto (...) nowym dziale mojego bloga (który nawiasem mówiąc stał się niepotrzebnie ostatnio zbyt zrzędliwy) chciałem przytoczyć przykłady z nieco innej parafii...

  Jak wiadomo nawet zatwardziałą Atrapiarę (Atrapa - klub w Jeleniej Górze - przyp aut. ) może znudzić słuchanie 241-szy raz Umbrelli, jednak są na świecie piosenki, które natychmiastowo wywołują co u niektórych fizyczne obrzydzenie i niepochamowaną agresję....autentycznie...

1. Black Lace - Agadoo

 

Prawdopodobie to jeden z najgorszych numerów napisanych kiedykolwiek przez człowieka lub stworzenie człekokształtne. Wszystko jest w nim złe...wszystko! Słuchając tego pierwszy raz pomyślałem, że facet, który to napisał jest antychrystem...Właściwie to co to ma być "Agadoo"?? I o czym do cholery jest ten tekst o "pchaniu ananasa"?? Ale już nawet pomijając to...jakim trzeba być człowiekiem żeby zrobić teledysk, w którym wielki kokos gra na perkusji, na gitarze gra przerośnięty banan a za barem stoi kelner z wielkim jabłkiem na głowie....Tak, rozumiem, miało być "owocowo"....wyszła raczej wizja prywatnego raju Boya Georga.

ENJOY:

 

 

 

 

17:24, franklappa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 kwietnia 2007
The Importance Of Being Idle

Jednak mają rację wszyscy ci, którzy twierdzą, że jestem leniwym gnojkiem...ciężko zaprzeczyć...jestem mistrzem w opieprzaniu się i unikaniu odpowiedzialności, ale cholera........uwielbiam to!! Z drugiej strony zawsze podziwiałem ludzi systematycznych i pracowitych, ale cóż.......to, że podziwia się jazdę figurową na lodzie nie znaczy od razu, że założy się łyżwy i poleci rozpieprzać sobie twarz na lodowisku. Podziwiam ich biernie z łóżka;) Podobno każdy ma swoje miejsce........

Teledysk dla wszystkich leniwych gnojków, którzy wiedzą, ze praca wcale szczęścia nie daję...;) 

P.S. Główną rolę gra niezapomniany syn Walii Rhys Ifans, znany z takich klasycznych ról jak współlokator Spike z Notting Hill...

Enjoy!

 

I sold my soul for the second time

'Cos the man He don't pay me

I begged my landlord for some more time

He said "Son, the bills are waiting"

My best friend called me the other night

He said "Man - are you crazy"

My girlfriend told me to get a life

She said "Boy - you lazy"

But I don't mind

As long as there's a bed beneath the stars that shine

I'll be fine, if you give me a minute, a man's got a limit

I can't get a life if my heart's not in it

Hey Hey



I don't mind

As long as there's a bed beneath the stars that shine

I'll be fine, if you give me a minute, a man's got a limit

I can't get a life if my heart's not in it

Hey Hey



I lost my faith in the summer time

'Cos it don't stop raining

The sky all day is as black as night

But I'm not complaining

I begged my doctor for one more life

He say "Son - words fail me"

It ain't no place to be killing time

I guess I'm just lazy



But I don't mind

As long as there's a bed beneath the stars that shine

I'll be fine, if you give me a minute, a man's got a limit

I can't get a life if my heart's not in it

Hey Hey

 

 

 
13:30, franklappa
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 kwietnia 2007
Kasabian - L.S.F(Lost Souls Forever)

   Jeżeli kiedyś nie wyjdzie mi w życiu to nieeee, nie pojadę do Londynu albo Dublina zmywać naczynia albo rozmnażać konie...zatrudnię się jako strażnik w damskim więzieniu...

 

 

 
13:47, franklappa , Gimme Some Rock'n'Roll
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 marca 2007
Kogoś Powaliło czyli Najbardziej Niedocenione Kapele Świata...Part 2 - GAY DAD

 Gay Dad byli sprawcami największego prasowego zamieszania w UK od czasu Oasis...W 1999 zostali wytypowani na "zbawców" brytyjskiego rocka zanim wydali z siebie oficjalnie jakiekolwiek dźwięki. Tych czterech facetów i facetowata dziewczyna zadebiutowali pierwszym singlem od razu w TOP 10. Późniejsze wydawnictwa były już niestety regularnie olewane zarówno przez publikę jak i dziennikarzyny w Anglii...Płyta, która miała być przebojem okazała się komercyjnym niewypałem. Tylko właściwie dlaczego....? Kapeli najwyraźniej zaszkodziła cała wrzawa, bo płyta sama w sobie kopie mi tyłek za każdym razem kiedy jej słucham. Gdybym napisał piosenkę taką jak "Pathfinder" to do końca życia leżałbym z ręką w gaciach na łóżku...Ale cóż...dziennikarze mieli nieco inne zdanie....

Do ściągnięcia: Now, Always And Forever, Pathfinder, Jesus Christ

 Czapki z głów, Zbyszko z Bogdańca...Trzeci singiel Gay Dad "Oh Jim":

 

 

 

 

  Że wcześniej nie wpadłem na to, że nie udało im się przez te ciuchy....
02:57, franklappa , Gimme Some Rock'n'Roll
Link Dodaj komentarz »
Kogoś Powaliło czyli Najbardziej Niedocenione Kapele Świata...Part 1

 Nie raz zastanawiałem się jak to cholera jest, że ludzie słuchają gówien w stylu Red Hot Chilli Peppers albo Green Day a twórczość niektórych kapel przechodzi kompletnie bez echa. Muzyka to tak naprawdę nie jest pieprzony biatlon i nie da się jednoznacznie i ostatecznie stwierdzić, że coś jest lepsze od czegoś innego, ale ponieważ słucham muzy od kiedy umiałem sam włączyć magnetofon wierzę do pewnego stopnia w nieomylność swojego gustu. Hmm...jeżeli można zmierzyć IQ to może da się wymyślić jakąś skalę mierzącą inteligencje gustu...Ha! Kolejny Nobel w kieszeni!

 Ale wracając do rzeczy....jestem szczęśliwym posiadaczem kilku płyt, które z niewiadomych dla mnie przyczyn są kompletnie nieznane mimo, iż biją na głowę cały szajs jaki serwuje mi codziennie MTV2 z Arctic Monkeys na czele(może w końcu ich nowy singiel uświadomi ludziom jakim badziewiem jest ta kapela).

Na początku pomyślałem, że może zrobię coś w stylu rezerwatu dla ginącej muzy i trochę ją spopularyzuję, ale przypomniało mi się, że przecież tego bloga czyta jakieś 5 osób, więc potencjalnych nowych fanów raczej za dużo nie przybędzie:)

I niech temu działowi przyświeca hasło: "Ciężko jest mieć gust w kraju, w którym słucha się Iron Maiden I Slayera"

Niech przyświeca niczym Porucznik Dzięcioł lampą w ryj na przesłuchaniu. 

 

02:39, franklappa , Gimme Some Rock'n'Roll
Link Dodaj komentarz »
Już za tydzień!!
Za tydzień publikuję sensacyjny wywiad z wynalazcą drewna - Panem Bogiem!
02:14, franklappa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 marca 2007
Last Of The Famous International Playboys...Part 4 - Marcello Mastroianni

 La Dolce Vita! Marcello kochał życie i kobiety....wiecznie niewierny swoim partnerkom nie okazywał im przez to wcale braku szacunku, był poprostu genetycznie niezdolny do związku z jedną kobietą...bo zreszta jak tak mozna?;) Legenda głosi, że Marcello spenetrował waginalnie każdą swoją partnerkę filmową(a cholera jasna wystąpił w ponad 200 filmach)...wliczając w to Faye Dunaway(z czasów jak jeszcze nieźle wyglądała) i Catherine Deneuve...jeżeli widzieliście "Wstręt" Romka Polańskiego to wiecie, że Catherine żaden facet z łóżka by nie wyrzucił.

Był ulubionym aktorem Federico Felliniego, który stwierdził, że Marcello ma "doskonale nijaką gębę". Niestety krytycy jak nie przyczepią do kogos etykietki to się(lekko mówiąć) zesrają i w ten właśnie sposób Marcello, mimo woli, został okrzyknięty "Latino Loverem" ...Kiedy umarł, na ulice rzymu wyszło 30,000 ludzi, żeby oddać hołd człowiekowi, który kochał kochać i kochał się kochać. 

Czapki z głów, jarzynky z torebky.......

Marcello Mastroianni - "Playboy Dolce Vita" 

23:06, franklappa
Link Dodaj komentarz »
Last Of The Famous International Playboys...Part 3 - Serge Gainsbourg

 Ha! Kto lepiej pasowałby do tej listy niż autor wiecznie żywego, erotyczno-łóżkowego standardu "Je t'aime... moi non plus". Piosenka ta była swojego czasu zakazana przez niektóre rozgłośnie radiowe we Francji a Serge został potępiony przez Watykan....(!)....Może dzisiaj w dobie kręcących dupami panien z MTV wydaje się to śmieszne, ale wtedy jęcząca niedwuznacznie Jane Birkin to była prowokacja z górnej półki.

Życie Serga dosłownie ociekało skandalami. Słynne były jego burdelowo-alkoholowe ekscesy. Często pojawiał się na scenie i w telewizji pijany i nieogolony. Do historii przeszedł jego powalający dosłownością przekazu tekst wygłoszony do Whitney Houston podczas jednego z telewizyjnych wywiadów. Otóż niezbyt trzeźwy Serge oznajmił nieco zmieszanej Whitney, że - cytuję - "I want to fuck You". Jednak wystarczy posłuchać jego piosenek, żeby zrozumieć dlaczego dla kobiet był synonimem klasy i męskości. A jeżeli w swojej kolekcji osób, z którymi odbywało się regularnie stosunki płciowe ma się Jane Birkin to miano Playboya należy się bezsprzecznie.

Czapki z głów, kisiel z banana....Serge Gainsbourg - "Playboy - Buntownik"
21:58, franklappa
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog